
Użycie do smarowania piły łańcuchowej zwykłego oleju silnikowego nawet najlepszej jakości, nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie są to substancje dostosowane do pracy w tego rodzaju sprzęcie. Oleje oraz preparaty dedykowane do smarowania łańcucha mają inne zadania. Oprócz funkcji smarowania, zapobiegają też nadmiernemu przegrzewaniu się łańcucha i prowadnicy oraz mają dodatki zapobiegające oblepianiu się przez żywicę. Ponadto producenci preparatów do smarowania wręcz prześcigają się w zakresie stosowania środków biodegradowalnych. Co pozytywnie wpływa na środowisko pracy pilarza i nas wszystkich. Stosowanie oleju silnikowego nie jest tez ekonomiczne. Cena za litr jest nie współmierna z ceną oleju do łańcucha. Nie mogę pominąć kwestii stosowania o zgrozo przepracowanego oleju. Pozorna ekonomia szybko kończy się na nadmiernie zużywającymi się łańcuchu, prowadnicy, zębatce napędowej oraz układzie smarującym. Nie wspominając już o fakcie wszechobecnego czarnego leju na pilarce, na samym pilarzu, na pociętym drewnie i ogólnie wszędzie. Olej przepalony- NIE!
Jako ciekawostkę dopiszę, ze widziałem jak zaprzyjaźniony właściciel stawów rybnych wycinał przeręble w lodzie stosując olej….. Kujawski. Na dłuższą metę stosowanie takiego leju nie ma większego sensu bo łańcuch oblepi się przepalonym olejem. Będzie jełczał. Olej spożywczy nie ma też takich właściwości smarujących. Ale w trosce o ryby takie salto dwa czy trzy razy podczas zimy myślę że jest akceptowalne. Tym bardziej że hodowca ryb stosuje tą sztuczkę od ponad 20 lat, a używa od lat tej samej pilarki.
Pamiętaj że w kwestiach technicznych Twojej pilarki zawsze pomoże Ci miejscowy serwis sprzętu do lasu i ogrodu.






PN-PT - 9:00 – 17:00
SB - 9:00 – 13:00

Serwis
518 112 330
Sklep
506 212 777

ul. Artyleryjska 18
08-110 Siedlce

